Plany kwiecień 1, 2008
Dawno nie pisałam, głównie było to spowodowane brakiem czasu. Wiem każdy narzeka na jego brak, no ale cóż naprawdę moje życie ostatnio się toczy w dość szybkim tempie.
Trochę zmian- znowu wolna, ehh. No cóż poraz kolejny nie wyszło, ale przynajmniej pozostała przyjaźń
Poza tym zwiększyły mi się obowiązki w pracy, w sumie sama je zwiększyłam, ponieważ tworzę nowy dział handlu zagranicznego. Niestety narazie nie wszystko idzie po mojej myśli, ale nigdy nie jest łatwo. Najważniejsze by się nie poddawać i dążyć do celu
Pomimo braku czasu i nawału pracy, udaje mi się realizować swoje plany i rozwijać. Od dzisiaj rozpoczęłam kurs hiszpańskiego, co drugi weekend nadal jeżdżę na kurs fotografii, jak mam siłę chodzę na siłownie, a w między czasie jeszcze szukam uczelni, by dokończyć studia od października.
Ahh jaka ja jestem ambitna ![]()
już myślałam, że zginełaś gdzieś
powodzenia… a z tymi facetami, to się nie przejmuj za bardzo.. w końcu znajdziesz właściwego
szczerze mówiąc chyba nie znam bardziej ambitnej osoby od Ciebie
CalyJa: dziękuje, ale chyba lekko przesadziłeś
Skem: Żyje, żyje, codziennie zaglądam na twój blog
no podziwiam, znam ten ból, ból utraty i ból ambicji
Ambitna, ambitna… Z tymi facetami to wiesz - im więcej tych nieodpowiednich, tym bardziej odpowiedni będzie ten jedyny
rewelacyjna partia na zone!
A ja myślałam, że już całkiem przepadłaś w tych internetowych czeluściach
Gratuluje zapału do tak wielu zajęć. Tak trzymać! 